Korzystając z zaproszenia Konsulatu Rzeczpospolitej Polskiej w Kairze, w ten ciepły wrześniowy wieczór, przybyliśmy na jesienną potańcówkę do Warszawy sprzed stu lat. W trakcie tej sentymentalnej podróży w czasie, ambasadzki ogród zamienił się w przytulny salonik, pełen secesyjnych mebli, lamp i obrazów. Zaproszeni goście przybyli w strojach z epoki lat dwudziestych i trzydziestych.


Królowały pióra, cekiny, frędzle i wyszukane fascynatory. Mężczyźni przywdziali cylindry, muszki, eleganckie jasne garnitury i kamizelki. Nie mogło zabraknąć gangsterskiego wizerunku Al Capone i reprezentantów brytyjskiego półświatka, inspirowanych serialem Peaky Blinders.



W niepowtarzalny klimat lat XX – lecia międzywojennego wprowadziły nas przepiękne polskie piosenki tj. „Tango milonga” , „ Ta ostatnia niedziela”, „ Powróćmy jak za dawnych lat” czy „ Miłość ci wszystko wybaczy”, a prawdziwie roztańczyć się, pozwolił nam amerykański swing okraszony nutą rasowego jazzu.
Tekst: Wioletta El Aasar
Zdjęcia: Michał Kosiński
Patrycja Marciniak